Tonaria.
← Strona główna

Jak wygląda studio na Brzozowej, zanim w ogóle zadzwonisz?

Zdjęcia robiliśmy w zwykły dzień pracy, bez sprzątania pod sesję fotograficzną i bez wynoszenia kabli z kadru. Tak to wygląda, kiedy przychodzisz.

Sala nagrań z tylnego narożnika: pianino, wzmacniacze gitarowe i zestaw perkusyjny z mikrofonami
Sala nagrań z tylnego rogu. Pianino stoi na stałe, wzmacniacze przesuwamy pod skład.
Reżyserka ze stołem mikserskim i monitorami odsłuchowymi
Reżyserka. Stąd realizator widzi cały zespół przez szybę.
Kabina wokalna wieczorem z mikrofonem pojemnościowym i filtrem pop
Kabina wokalna po 21. Światło przyciemniamy, bo tak się lepiej śpiewa.
Strojenie werbla kluczem perkusyjnym przy pracach serwisowych
Środowy serwis: naciągi, kable, statywy.
Zbliżenie na patchbay z wpiętymi przewodami
Patchbay. Tędy przechodzi każdy sygnał z sali do komputera.

Czego na zdjęciach nie widać

Kabina wokalna jest mała, zmieszczą się w niej dwie osoby z gitarą akustyczną, ale chór już nie. Dla większych składów nagrywamy w sali, a kabinę zostawiamy na dogrywki.

Reżyserka ma kanapę dla zespołu, więc reszta składu może słuchać dogrywek bez stania w drzwiach. Klimatyzacja działa w obu pomieszczeniach, ale w sali wyłączamy ją na czas ujęć, bo szumi. Latem robimy przerwy co godzinę, żeby przewietrzyć.

Instrumenty na miejscu to pianino, zestaw perkusyjny bez talerzy, dwa wzmacniacze gitarowe i jeden basowy. Własny sprzęt oczywiście możesz przywieźć, tylko uprzedź nas przy rezerwacji, żeby zrobić miejsce. Gitarzyści często biorą tylko głowę, bo kolumnę mamy na miejscu, a nosić ją po schodach nikt nie lubi.

Na zdjęciach nie słychać też, jak cicho jest w kabinie po zamknięciu drzwi. Pierwszy raz zwykle zaskakuje: własny oddech wydaje się głośny, a szelest kartki z tekstem słychać wyraźnie w słuchawkach. Po kwadransie człowiek się przyzwyczaja.

Chcesz obejrzeć wszystko na żywo? Najprościej przyjść na otwartą reżyserkę, terminy są w kalendarzu.